Użytkownik "Jarosław Lubczyński" <guess@who.com.pl> napisał w wiadomości
news:h60ak9$mc2$1@opal.futuro.pl...
>
>
> Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż schemat budowy cepa w
> trzecim stopniu uproszczenia jak podają to dziennikarze :)))
>
>
http://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCary_las%C3%B3w
>
> <cytat>
> Istnieją ekosystemy leśne, w których kształtowaniu dużą rolę pełnią
> pożary, jako naturalny czynnik ekologiczny.
>Polityka let it burn stosowana jest od
> kilkudziesięciu lat m.in. w przypadku Parku Narodowego Yellowstone. Po
> wielkim pożarze w roku 1988, który objął 36% powierzchni parku, polityka
> ta spotkała się z krytyką, jednak skutki dla ekosystemu nie okazały się
> katastrofalne, a wręcz przeciwnie -- dzięki pożarowi umożliwiona została
> naturalna odbudowa struktury lasu. W niektórych przypadkach pożary są
> również celowo wywoływane przez służby leśne. Pozwala to na bardziej
> kontrolowane warunki i usuwanie palnej materii przed jej nadmiernym
> nagromadzeniem się
>
>> Pewnie niebawem bedą wypalać suche trawy i ścierniska. Oczywiście w USA.
>> Nas obowiązują Twoje źródła.
>
> I takie właśnie wnioski nazywam czystą manipulacją :)))
Takie opracowania jak dla lasu są również dla pól uprawnych. Bez wypalania
traw i ściernisk braknie niebawem środków grzybobójczych. Są dokładne
wyliczenia ile trzeba spalać rocznie aby uprawy były zdrowe.
Zauważyłeś może że w tym roku sporo naszego zboża nie będzie nadawać się
nawet na pasze?
"W niektórych przypadkach pożary są również celowo wywoływane przez służby
leśne". Tak robili również rolnicy. Jak nazwać zakaz wypalania?
S*