On 17 Maj, 17:50, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:
> Newsuser "zuza" <anni...@gmail.com> wrote ...
>
> > On 17 Maj, 14:47, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:
> >> Newsuser "Slawek Kotynski" <smieci...@askar.com.pl> wrote ...
>
> >>> Więc lepiej od razu wysłać jednego faceta i kobiety.
>
> >> Eeeee, zsynchronicuja im sie cykle i bedzie mial przerabane ten facet. :)
> >> Wykituje albo zeswiruje.
>
> > Nie masz racji. To za mało czasu na taką synchronizację,
>
> Podczas wyprawy na Marsa?
> 6 miesiacy w jadna i tyle w druga oraz jakies 14 miesiecy na samym Marsie.
> Problem moze wystapic.
Te dwa lata z okładem to za krótko.
> > ale
> > farmakologicznie można spokojnie zapanować nad cyklem.
>
> Mozna, tylko po co? Przeciez to nie choroba. A zwlaszcza podczas misji na
> Marsa nie ma co majstrowac, jak nie potrzeba
Owszem, ale wcześniej mowa była o sześciu dziewczynkach
i jednym chłopcu ;). Poza tym na Marsie warunki odmienne niż
na Ziemi i cykl może nieposłuszny być.
> > Zatem dobry układ to jednak 6+1 - lub odwrotnie :)
>
> Jedna kobieta i szesciu wspanialych :) Zdecydowanie.
> Rozsadni faceci nie pozabijaja sie, a o kobiete zadbaja.
Zaprawdę prawda :)
Pozdrawiam, zuza